Szkoła Podstawowa nr 4 w Przemyślu

Egzotyczna wyprawa…

Papużko, papużko,

Powiedz mi coś na uszko.

Nic nie powiem boś ty plotkarz,

Powtórzysz każdemu, kogo spotkasz.

(Jan Brzechwa)

 

Egzotyczna wyprawa…. W taki sposób śmiało nazwać można wrześniową wycieczkę grupy świetlicowej do Papugarni Rzeszów. Kogo tam spotkaliśmy? Około 90 papug: Kakadu różowe, Żako, Amazonkę, Aleksandrettę Chińską i przede wszystkim Freda – papugę Arę Zielonoskrzydłą, która swymi kolorami, a także rozmiarem (ok. 90 cm!!) wzbudziła zachwyt całej grupy świetlicowej.

Ale zacznijmy od początku. Papugi są ptakami niezwykle przyjaznymi, otwartymi i ciekawskimi. Świadczyć może o tym fakt, iż podczas naszej wizyty, zostało poodgryzanych z naszych ubrań kilka guzików ;-)

Dzięki swej inteligencji zdolne są do złożonych zabaw, dzięki którym dokonują odkryć i badają zależności między swoimi działaniami, a światem zewnętrznym. Papugi posiadają niezwykle charakterystyczny dziób, który pełni wiele istotnych funkcji. Przede wszystkim zastępuje zęby, służy do budowania gniazda i karmienia piskląt. Ptaki te pomagają sobie dziobem podczas poruszania się po gałęziach i linach, (mowa tu o funkcji lokomocyjnej).

Wejście  do Papugarni związane było z odpowiednim przygotowaniem. Przede wszystkim ważnym elementem był ubiór, koszulki z długim rękawem i długie spodnie. Należało zdjąć kolczyki, łańcuszki, pierścionki, a zatem wszystko co się świeci i błyszczy. Cała nasza grupa została poddana dezynfekcji rąk, a także przeszliśmy przez maty nasączone specjalnym, dezynfekującym płynem. Dopiero wtedy zaczęła się niesamowita przygoda. Weszliśmy do innego - ptasiego świata. Papugi fruwały między nami, siadały nam na ręce, plecy, niektórym nawet na głowę. Mogliśmy podpatrzeć je w zabawie, usłyszeć ich niesamowity głos, a także nakarmić. W czasie naszej wizyty pracownicy papugarni przekazywali ciekawostki z życia swoich podopiecznych.

Czas spędzony w Papugarni Rzeszów pozostanie w pamięci uczestników wycieczki na pewno  na długi czas.